środa, 29 kwietnia 2015

42. Pomoc dla Zuzi

"Przyszła na świat i już ją bolało. Nie rączka, nie nóżka - bolało ją wszystko. Jakby ktoś cały czas polewał ją wrzącą wodą..."

Zwracam się do Was o pomoc dla Zuzi, która choruję na EB (Epidermolysis Bullosa, czyli pęcherzowe oddzielanie się naskórka). Dziewczynka jest z mojego miasta (Gogolin). Całe miasto i nie tylko (cała Polska jest zaangażowana w tą akcję), zbiera pieniądze na operację przeszczepu szpiku i komórek macierzystych oraz leczenie Zuzi. Operacja ta jest wykonywana w USA i potrzeba na to około 6 mln zł. Już ponad 4 mln zł udało się zebrać do tej pory :) Tak, więc proszę Was POMÓŻMY tej biednej istotce...by mogła żyć bez cierpienia. 
Liczy się każda złotówka
Dla chcących pomóc odsyłam na stronę (KLIK W ZDJĘCIE) i zachęcam do przeczytania artykułu o Zuzi na tej stronie



Potrzebne info znajdziecie również  TUTAJ
Dziękuję z całego serca i Pozdrawiam :)
                                                                                    Katarzyna :)

wtorek, 21 kwietnia 2015

41. Alfabet Morse'a


Przeglądając Pinterest'a, natknęłam się na bardzo ciekawy pomysł na bransoletkę. Słowo klucz: Alfabet Morse'a. Zobaczyłam tyle ładnych bransoletek, w których koraliki są ułożone alfabetem Morse'a w "sekretne" wiadomości :) Musiałam taką zrobić dla siebie. Na początek zrobiłam ze swoim imieniem :) Podoba mi się taki pomysł.





                        
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę Miłego Dnia :)

                                         



środa, 8 kwietnia 2015

40. Pierwszy świecznik

Kolejny wytwór z cyklu "Nie nudzę się na chorobowym" :D Miałam ostatnie kawałki glinki samoutwardzalnej i zastanawiałam się co z tym zrobić. Stwierdziłam, że mam za mało świeczników i sama zrobię sobie następny. Rozwałkowałam kawałek glinki, wykroiłam koło i uformowałam niby miseczkę. Pozostawiłam do wyschnięcia. Po wyschnięciu pomalowałam zewnętrzną stronę miseczki białą farbą akrylową, a wewnętrzną stronę na pomarańczowo. Na końcu dodałam czarną strzałkę :) Tak mi się to spodobało, że chyba jeszczę parę takich maluszków wykonam.
Poniżej moje szaleństwa z aparatem.










                                                          Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

39. Mój pierwszy i jakże nie-idealny lampion

Dzisiaj będzie o słoiku. O słoiku po kawie, z którym nie widziałam co zrobić i tak czekał dwa miesiące. W końcu wzięłam go do ręki i zrealizowałam pierwszy pomysł jaki wpadł mi do głowy. Lampion - pomyślałam i tak wyciągnęłam z szafki
-naklejki w kształcie serduszek, które lata temu zrobiłam
-białą farbę w spray'u
Serduszka przykleiłam na słoik i spryskałam białą farbą. Po wyschnięciu, delikatnie odkleiłam naklejki i już, gotowe. Mam mały, prosty lampion. Może bez efektu WOW, ale od czegoś trzeba zacząć :) Ważne, że moje własnoręcznie zrobione, a nie kupione :D







Na zdjęcia załapały się moje nowo zrobione zawieszki z glinki :)





                   
     Pozdrawiam serdecznie i spóźnione
                              
  WESOŁYCH ŚWIĄT


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...