poniedziałek, 28 grudnia 2015

53. Frania

Dziś krótko o nowej laleczce. Krótko, bo święta mnie wykończyły, siły już mam mało, a jeszcze muszę mieć jak nosić "ciężarek", który mi powoli rośnie ;)
Lala jest maleńka, niewiele większa od mojej dłoni. Jest ubrana w żółtą sukieneczkę i buciki w tym samym kolorze, różowy płaszczyk i czerwony szalik. Lalka jest blondynką i ma takie urocze dwa koki :)







Korzystając z okazji chciałabym życzyć wszystkim moim odwiedzającym, komentującym i obserwującym,

Szczęśliwego Nowego Roku 2016 :)

Pozdrawiam serdecznie
                                    Katarzyna :)

poniedziałek, 9 listopada 2015

52. Kamila

Następną lalkę w zestawie nazwałam Kamila. Moja siostra powiedziała, że wygląda jak rosyjska nauczycielka. Nie wiem dlaczego? Może przez tą fryzurkę, może przez coś innego. Kamila mierzy 35 cm. Włosy są z brązowej wełny czesankowej, sukienka w paski, niebieski płaszczyk z kapturem i "buty". Zrobiłam jej żółty szaliczek i dwie bransoletki. Jestem zadowolona z ostatecznego wyglądu lalki, chociaż pewnie moja pedantyczna natura chętnie wtrąciłaby swoje trzy grosze i coś zaczęłabym poprawiać ;)





Pozdrawiam serdecznie
                                  Kasia :)

poniedziałek, 21 września 2015

51. Back in the game :)

Wracam...Mam nadzieję, że tym razem na dłużej. Nie wytrzymałam za długo bez robienia lalek. Chyba jestem od nich uzależniona i tworzenie ich sprawia mi największą radość. Trzeba się trzymać tego co nas uszczęśliwia, więc zrobiłam dla mojej siostrzenicy szmaciankę, Zosię. Ta różni się nieco od moich wcześniejszych. Zamiast włosów z wełny mamy tu sztuczne włosy. Miałam z nimi trochę problemów, ale następnym razem będę wiedziała jak mam z nimi postępować  :) Zatem przedstawiam Wam Zosię :)









Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam

                                                                          Kasia :)

niedziela, 26 lipca 2015

50. Biel, zieleń i fiolet

Dziś bez zbędnych ceregieli przedstawiam Wam dwie bransoletki robione dwoma różnymi (jak dla mnie nowymi) splotami. Pierwsza biało-zielona, a druga biało fioletowa, z której jestem baaardzo zadowolona :) Wszystko ze sznurków milimetrowych. Zatem serdecznie zapraszam do oglądania i z góry dziękuję za każde pozostawione słowo, każdy pozostawiony komentarz :)








Pozdrawiam
                              Kasia :)

czwartek, 2 lipca 2015

49. Makrama

Teraz makrama. Zrobiłam delikatną bransoletkę niebiesko-białą. Marynarskie barwy z okazji zbliżającego się urlopu. Druga bransoletka jest zrobiona inną techniką. Znalazłam dziewczynę na YouTube, która robi cuda ze sznurków TUTAJ. Postanowiłam nieco zgłębić się w temacie makramy i nauczyć się nowych rzeczy. Tak więc poniżej efekt drugiej techniki, którą w miarę opanowałam. Uważam, że wyszło całkiem dobrze. Zaraz odpalam kolejny filmik i trening na sznurkach :) Pozdrawiam serdecznie :)











Pozdrawiam i życzę słonecznego dnia
                                                    Kasia :)

poniedziałek, 29 czerwca 2015

48. Z warkoczem

Dziś troszkę inna. Tym razem robiona z jasno brązowego, plecionego rzemienia + czarny sznurek nylonowy. Sznurek został zapleciony w warkoczyk. Rzemień w paru miejscach owinęłam drucikiem, dodałam zawieszkę i dwa brązowe koraliki. Zapięcie tym razem na karabińczyk. Robiona troszkę na szybko, nawet nie wiem czy wszystko ze sobą współgra :P
Teraz pracuję nad makramą.








Pozdrawiam czytających i oglądających moje wypociny
                                  Kasia :)

środa, 17 czerwca 2015

47. Dwie nowe i Impact Festival Łódź

Nie było mnie tu trochę czasu. Dużo pracy, koncerty i parę innych rzeczy. Parę dni temu na szybko zrobiłam dwie bransoletki, tym razem są cienkie, delikatne. Jedna z malutkich białych koralików i czarnego sznurka, a druga z żółtych koralików i kremowego sznurka. Zarówno pojedynczo jak i w komplecie z innymi bransoletkami wyglądają fajnie.









W czasie kiedy mnie tu nie było, zaliczyłam 9 czerwca Impact Festival w Łodzi. Jako, że jestem o lat fanką mocnego grania (chociaż na inną muzykę się nie zamykam), musiałam tam być, tym bardziej, że grały dwie kapele, które zawsze chciałam zobaczyć...Slipknot i Godsmack
Mała próbka :P



Spełniłam dwa marzenia w jednym dniu :) Mój mąż mimo, że słucha całkiem innej muzyki, był jak zahipnotyzowany podczas koncertu Slipknot'a. Panowie zrobili świetne show, ogień, światła. Skakali po scenie dosłownie jak małpy:) Brakowało tylko by włazili na rusztowania.
Wypad do Łodzi uważam za bardzo udany :)


Jest Moc :)

Pośrodku mój brat


Pozdrawiam
                    Kasia :)

wtorek, 2 czerwca 2015

46. Iron Man :)


Jak uszczęśliwić trzydziestoletniego (wielkiego) fana komiksów Marvel'a?
Tym wielkim fanem jest mój brat, a ja postanowiłam zrobić mu niespodziankę w postaci podstawki pod kubek z motywem reaktora łukowego Iron Man'a, którego Krzysiek uwielbia. Podstawka wykonana z masy gipsowej i pomalowana farbami akrylowymi. Krzysiek przeszczęśliwy tak jak ja, kiedy sprawię komuś radość :)
Zdjęcia robione jeszcze przed nałożeniem lakieru, mogło się coś przykleić, ale nie umiałam się już doczekać, żeby pokazać Wam to co stworzyłam :)
Następny projekt to chyba będzie tarcza Kapitana Ameryki, którego z kolei ja uwielbiam :P





                     Pozdrawiam serdecznie
                                           Kasia :)

poniedziałek, 18 maja 2015

45. Czaszka


Pinterest to prawdziwa kopalnia pomysłów.
Znowu znalazłam na tej stronie kolejny pomysł na bransoletkę.
Od pewnego czasu zalegały mi zielone howlity w kształcie czaszek, aż w końcu przyszedł na nie czas. Połączyłam je z hematytami i jak dla mnie efekt końcowy jest zadowalający. "Czuć" bransoletkę na ręce. Tak więc
- czarny sznurek nylonowy 1 mm
- howlity czaszki zielone 9 mm
- hematyty matowe 6 mm
- hematyty matowe 4 mm
I mamy coś nowego na rączce :)




Tutaj bransoletka na podkładkach pod kubki, wykonanymi z glinki



I same podkładki :)

                          Pozdrawiam
                                                            Kasia :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...