82.

poniedziałek, 5 lutego 2018

Kolejny do kolekcji szydełkowy stworek. Teraz czas na laleczkę w przebraniu kotka. Skończyłam ponad tydzień temu, fotka już dawno wisi na instagramie, a tu jak zawsze mam opóźnienie. Sesja zrobiona na szybko, przed rodzinnym wieczorem filmowym. Wyjątkowym dodam, bo nawiedził mnie brat z Warszawy, a i siostra się zjawiła z dzieciakami 😊. Nie ma nic lepszego od wyłożenia się na wielkiej sofie, z kocami, z wielkimi poduchami i kieliszkiem wina w ręku. Oby więcej takich wieczorów i weekendów, bo w takim gronie najlepiej odpoczywam. 




5

81.

wtorek, 9 stycznia 2018

Lalka w przebraniu króliczka. Pierwsza taka spod mojego szydełka. Zrobiona zaraz po nowym roku 😊. Kot już się tworzy. Pozdrawiam.


4

80.

Różowy króliczek zrobiony na zamówienie dla koleżanki.



2

79. Komin

wtorek, 24 października 2017

Postanowiłam wyszydełkować sobie komin, bo nigdzie nie mogłam znaleźć komina, który odpowiadałby mi na 100%. Wszystko w tych sieciówkach albo za krótkie albo za cienkie, a ceny za takie "cuda" kosmiczne. Zatem pochwalić się muszę moim tworem i niestety muszę pokazać swoją facjatę, bo nie mam innego modela do zaprezentowania komina.

 Pozdrawiam serdecznie

10

78. Pan Króliczek

niedziela, 3 września 2017

Dziś przedstawiam Państwu Pana Króliczka :) Ów Pan nie jest imponujących gabarytów. Ma tylko 12 cm. Jest to drugi zwierzaczek z tych, które chce zrobić dzieciakom sióstr. Jeszcze parę do zrobienia zostało.


Pozdrawiam
6

77. Pan Misio

środa, 23 sierpnia 2017

Znowu mnie trochę nie było. Tym razem przechodzę ciężki czas, bo urlop macierzyński się skończył. Podjęłam pracę w nowym miejscu i przede wszystkim jest mi ciężko, bo muszę zostawiać Zosię pod opieką innych osób, co jest naprawdę dramatem dla mnie. Oczywiście Zosia ma świetną opiekę, nie mam na co narzekać, ale do tej pory byłam z nią 24/7 i jest się cieżko przestawić i rozstawać. Pierwsze dni jeździłam do pracy ze łzami w oczach, ale już na szczęście jest lepiej. Zosia nie przeżywa histerii, więc jest ok. Dziś pierwszy wrócę z pracy po 21 i pierwszy raz to nie Ja będę kładła Zosię spać. Damy radę. Musimy...
Przy okazji chciałabym się pochwalić moim nowym tworem szydełkowym. Zrobiłam malutkiego misia. Pierwszy raz z łączonymi nóżkami. Jestem z niego niesamowicie dumna. Mam w planie zrobić około pięciu sztuk, żeby każdy z siostrzeńców/siostrzenic miał po jednym. Będą misie, króliczki, kotki... Już w kolejce do sesji zdjęciowej czeka króliczek w szaliczku.
Wzór dostępny TUTAJ



Pozdrawiam serdecznie :)
8

76. Misz masz :)

środa, 26 lipca 2017

Kolejna dawka rozmaitości, które popełniłam ostatnimi czasy :)


Szydełkowy króliczek dla córki



Bransoletka dla siostrzenicy



Kumihimo koralikowe


Pozdrawiam i lecę zająć się dzieckiem :D
14
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life