wtorek, 14 lutego 2017

66. Komin ze starej bluzy

Znalazłam chwilę czasu na przeróbki starych ubrań. Wyciągnęłam z szafy starą, ale w bardzo dobrym stanie bluzę dresową mojego męża, na którą do tej pory nie miałam pomysłu i stary cienki szalik. Pocięłam, pozszywałam, doszyłam do ozdoby dwa czerwone guziki i tak oto powstał ciepły komin na zimę. Chciałam zrobić zdjęcia samego komina, ale jakoś te zdjęcia nie oddawały faktycznego stanu rzeczy. I wtedy moja słodka Zośka zaczęła wariować w bujaku (zawsze tak jest jak mama wyciąga aparat) i tak zyskałam modelkę do prezentacji mojego tworu. Prawda, że komin zyskuje przy takiej modelce? 😁😁





Pozdrawiamy serdecznie
                                                      Kasia i Zosia

8 komentarzy:

  1. Świetny komin! Ja ostatnio swój oddałam córeczce :) Nawet nieźle przylega... tyle, że to taka ściema przy Twoim, bo kupny :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo 😊😊 Ja już byłam zdecydowana na piękny kmin z House'a, ale przypomniałam sobie o tej bluzie. Jakby nie wyszło (było blisko tego), to poszłabym kupić 😁😁. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetny komin, musi być cieplutki :) a na modelce wyglada wspaniale, od razu lepsze zdjęcia ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ciepły jest faktycznie, a modelka wprost uwielbia być fotografowana :D

      Usuń
  3. Zdjęcia na modelce faktycznie lepiej pokazują urok komina ;) Wspaniały i na pewno musi być cieplutki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i poświęcenie cennego czasu na zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...